Do tej pory panował przeważnie jeden porządek oceny pracowniczej. Tylko przełożony i szef oceniali pracę wykonaną przez podwładnego. Od niedawna jesteśmy świadkami narodzin nowego schematu zdrowej i budującej krytyki.

 

Minie jeszcze trochę czasu, zanim większość pracodawców dostrzeże wady dotąd istniejącego systemu i dostosuje się do nowych rozwiązań i praktyk. Nieadekwatna ocena drugiego człowieka, trudne relacje między przełożonym a pracobiorcą, brak spojrzenia na całokształt wykonywanej pracy przez szefa, to tylko nieliczne wady w obecnie panującym porządku. Jak można temu zaradzić?

 

Metoda oceny 360 stopni w rozwoju pracownika pozwala rozwijać nie tylko zatrudnianego i szefa, ale całą firmę. Możliwość do oceny ma każdy, kto ma kontakt z pracownikiem, czyli klienci, współpracownicy, podwładni itd.

 

Główną zaletą opisywanej metody jest jej wiarygodność i szeroka perspektywa. Osoba poddana takiemu procesowi dostaje w ten sposób opinie z różnych stron, dzięki czemu obraz jej pracy i dokonań jest pełniejszy. Tym samy wnioski płynące z tych opinii są trudniejsze do podważenia lub zanegowania. Istotne jest, by pracownicy byli przygotowani na tego rodzaju system oceny. Wprowadzenie metody oceny 360o może ich dodatkowo zmotywować do rozwoju i poprawić atmosferę w pracy, pod warunkiem określenia zasad i stworzenia sprawiedliwych warunków oceniania przez innych członków zespołu.

 

Ocena 360 stopni daje nam dokładną wiedzę, w jakich aspektach trzeba podjąć działania do rozwoju. Następnie wystarczy już tylko dobrać odpowiednią drogę, by wspiąć się na szczyt.

 

Niezależnie od wybranego sposobu, najważniejszym jest odpowiednie wykorzystanie uzyskanej wiedzy i osiągnięcie zamierzonego sukcesu.

 

Żródło: HR Polska